![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Mój blog » 2007-10-03 11:56:21Deszcz pomidorowy.... a jej kanapka wyglÄ…da jak transporter do przewozu grubo skrojonych pomidorów. Tutaj niby pada - jak na polskie realia - dosyć czÄ™sto. Ale nie że 'niby czÄ™sto' tylko że 'niby pada'. Choć padać - tak już bez tego 'niby', co to że niby wyjaÅ›nienia wymagaÅ‚o - to też tu pada. Ale częściej po prostu rozproszona woda w powietrzu siÄ™ unosi z wolna na tutejszÄ… codzienność opadajÄ…c. Taka, rzekÅ‚bym, mżawka lub kapuÅ›niaczek. Z tym, że prawie niedostrzegalna. Chcesz wyjść z domu, spoglÄ…dasz przez okno - widzisz że mokro, ale nie pada. Wychodzisz, i zanim zdążysz siÄ™ zorientować że 'nie pada' to nie byÅ‚a wÅ‚aÅ›ciwa diagnoza - twoje ubranie staje siÄ™ coraz bardziej mokre. To trochÄ™ tak, jak czasem z miÅ‚oÅ›ciÄ…...... do grubo skrojonych pomidorów na przykÅ‚ad :) ps: teraz leje że nie ma przebacz.... |
|
|
Je¿eli nie zaznaczono inaczej, to publikowane na mojej stronie zdjêcia s± dostêpne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zale¿nych 2.5 Polska. © misiaq.com 2006 |
||